that i would be good - sobota, 18 października 2008 19:29:51
kolejny więc raz słyszy się że zimna sucz, coś w stylu jest nas tu parę z tego samego miotu, dzielność chcemy mieć we krwi, i jeszcze przecież jest pani wyjątkowo mało ekspresyjna

lubimy sobie pozaciskać zęby, zostawić na wnętrzu dłoni ślady paznokci, (chociaż wiemy że to niezdrowo) bo nie znosimy egzaltowanego tonu, nie chcemy teatralnych gestów, chociaż tu -
- można pozbawić się mimiki, przestańciemyślećtowaszeciałomatańczyć.

przeglądając się w lustrach naciągamy baletki na stopy, mięśnie i ścięgna w sobie też naciągamy, skóra sinieje tam gdzie kości zetkną się z podłogą, stawy nienaturalnie się przemieszczają, lubimy te małe kontuzje, jesteśmy bardziej zintegrowani ze swoim ciałem.

więc teraz nadal dancing queen, drama queen, queen of fucking everything, dopóki nie pierdolnie nas rak, nie dopadnie zawał.
komentarze [2]


księga
pisz||patrz

linki


archiwum
2005
maj (4)
czerwiec (4)
lipiec (3)
sierpien (4)
wrzesień (5)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (4)

2006
styczeń (5)
luty (3)
marzec (4)
maj (3)
czerwiec (4)
lipiec (2)
sierpien (3)
wrzesień (2)
październik (1)
listopad (2)
grudzień (2)

2007
styczeń (6)
luty (3)
marzec (2)
kwiecień (2)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (2)
sierpien (2)
październik (1)
listopad (1)
grudzień (1)

2008
styczeń (1)
luty (2)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (2)
czerwiec (2)
lipiec (1)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)

2009
styczeń (1)



sln