![]() |
|
Chaotyczne czynności wokół tego, że, a co to mnie właściwie. - wtorek, 31 stycznia 2006 19:56:45 drugi (?) rzut jebanego gówna. i to tak delikatny i aksamitny, że nawet tego nie zauważyłam. i nawet się nie mogę schować za grzywką albo resztą włosów, bo są krótkie. teraz będziemy gadać, zagadywać to, teraz będziemy oddawać się różnym zajęciom we władanie, teraz się będziemy poruszać szybko, jeździć tramwajami do upadłego. dokonałam jakiś czas temu szczegółowej analizy swoich pamiętników sprzed pięciu lat i dochodzę do wniosku, że byłam strasznie sfrustrowanym dzieckiem. komentarze [3] znowu się coś - piątek, 27 stycznia 2006 10:16:58 (i pomyśleć, że rok temu.) piję dużo kawy, chociaż wcale jej nie lubię. i włosy mi śmierdzą wiatrem. (że mi było wszystko jedno.) No i przebiłeś głową mur. Co będziesz robił w sąsiedniej celi? komentarze [5] macica w tyłozgięciu - niedziela, 22 stycznia 2006 11:30:05 te wewnętrzne drgania, kiedy w jeden z takich dni poprzez brudną autobusową szybę wypatruję szaroszarej sylwetki. uwikłałam się w kartonowych pudełeczkach, zdjęciu rtg własnych płuc, w drażniącym zimnie i lustrowaniu własnej sylwetki - przy skrupulatnym omijaniu twarzy. przyśniło się złe. i budząc się wpadam z koszmarów wyśnionych sytuacji w koszmary sytuacji tych samych. w zasadzie to gapię się w telewizor, a dzieło pana strutyńskiego leży koło mnie jak cholerny wyrzut sumienia, który w perfekcyjny sposób nauczyłam się ignorować. bo mi nie zależy. komentarze [6] about a girl - sobota, 14 stycznia 2006 11:04:16 edytuję i nie wierzę, bo mam już grubsze palce. i kurwa, przecież ja ją tu ciągle widzę. w rzucanym okresowo 'chuj z tym' (chociaż tak naprawdę to teraz znaczy co innego). w podskórnym zarysie żeber, kości i ścięgien, szkoda tylko, że tyję. w ironicznych półuśmiechach i cieniu zniechęcenia w oczach. w ludziowstręcie. słodki boże mój ty wiesz że nie mam dokąd już stąd spierdalać spierdalać spierdalać spierdalać wszyscy dookoła rzecz jasna szybko i byle do przodu, zmuszają i mnie. powtórka z rozrywki? słońce zaświeci i tak. wciąż mokre rzęsy. komentarze [4] rosa negra - niedziela, 1 stycznia 2006 12:58:05 te skurcze, kiedy widzę kogoś na ulicy, podobnego do - powiedzmy...albo te skurcze, kiedy. więc teraz, coby było efektowniej, powinnam uronić jedną, idealną w swym kształcie łzę z prawego oka. oczy mam w kształcie migdałów, to chyba do czegoś zobowiązuje. na razie bez żadnych cholernych podsumowań i refleksji, jakże oryginalnych. niech będzie stwierdzenie: na-chuj-mi-to. nie umiem w sobie stłumić tęsknoty do umiejętności opowiadania muzyki ciałem. oraz do całkowitego oderwania od bytu przy powyższym. nie wiem, czy już to kiedyś mówiłam, ale w balecie realność rzeczywistości zawsze dociera do mnie wtedy, gdy stopa tancerza uderza w parkiet. kochałaś kiedy się z pięścią? komentarze [4] |
księga pisz||patrz linki archiwum 2005 maj (4) czerwiec (4) lipiec (3) sierpien (4) wrzesień (5) październik (4) listopad (5) grudzień (4) 2006 styczeń (5) luty (3) marzec (4) maj (3) czerwiec (4) lipiec (2) sierpien (3) wrzesień (2) październik (1) listopad (2) grudzień (2) 2007 styczeń (6) luty (3) marzec (2) kwiecień (2) maj (2) czerwiec (1) lipiec (2) sierpien (2) październik (1) listopad (1) grudzień (1) 2008 styczeń (1) luty (2) marzec (1) kwiecień (1) maj (2) czerwiec (2) lipiec (1) sierpien (1) wrzesień (1) październik (1) 2009 styczeń (1) sln |